Monday, 21 April 2014

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact for Summer 2014- Many Photos

Summer collections are popping up and I, as a lover of sunkissed skin, am always looking forward for this tie of the year. If you follow my Instagram, or even know me personally a little, you also know that Tom Ford is one of my favourites when it comes to high end beauty products. I have seen some photos of the Summer Collection by TF at the beginning of the year and as soon as the collection was launched I just 'HAD TO' order the Eye and Cheek Palette Compact Unabashed.

Letnie kolekcje zaczynają się powoli pojawiać w perfumeriach, a ja jako fanka pocałunku słońca na skórze, zawsze ich wypatruję z niecierpliwością. Jeśli śledzicie mój Instagram, albo choć troszke mnie znacie prywatnie, pewnie wiecie ze od lat Tom Ford jest jedna z moich ulubionych wysokopółkowych marek (i to nie tylko dlatego, ze sam zalożyciel jest nieziemsko przystojny ;-p). Widziałam zdjęcia letniej kolekcji TF na początku roku i kiedy tylko pojawiła się w Wielkiej Brytanii, 'MUSIAŁAM KUPIĆ' paletę Eye and Cheek Compact o nazwie Unabashed.

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact 
The palettes' packaging is just beautiful. It comes in this exquisite white and gold retro case. This packaging was the original packaging of the Tom Ford beauty products but it has been transformed into a mahogany and gold later on.

Opakowanie tej palety jest po prostu piękne. Biało- złote, retro pudełeczko przywodzące na myśl Kleopatrę kąpiącą się w mleku. Jest to tak naprawde oryginalny typ opakowań produktów Tom Ford, które zostało zastąpione przez mahoń połączony ze złotem. 

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact 
When we open the case, we can see something perfect (at least I can see it). The products hidden inside of this gem are something out of the ordinary. Some people may think this is not a palette for them because of the scary- looking cobalt (matte) eyeshadow, but I think that this shade is just lovely. Apart from the cobalt blue shade, we can also find a perfect taupe grey eyeshadow, which to be honest is my favourite shade in this palette. Just like the cobalt shadow this taupe shadow is matte. To finish off the summer eye look, palette also contains a micro-shimmer eyeshadow. I am very impressed with this one as it is beautifully smooth instead of grainy as it sometimes happen with glitter shades.
The cheek part contains two shades. To be honest with you, at first I thought that the bronze shade in the palette is a bronzer, but it doesn't look like one as it is has way too much shimmer to be used on the entire face. I would maybe use it as a blush or maybe to bronze-highlight my cheeks. The other, coral-pink shade looks just like a summer in a pan. The micro shimmer is there, but it doesn't owerwhelm the rest of the face, when used as a blush. I have tried to use the cheek shades as the eyeshadows and it was absolutely lovely.

Kiedy otworzymy to masywne pudełeczko, możemy zobaczyć coś idealnego (w każdym razie ja widzę, ale niestety jak wiecie dopadł mnie kiedyś wirus o nazwie 'Tom Ford', także często nie myślę w odpowiednich kategoriach :P). Niektórzy mogą myśleć, że ta paleta nie jest dla nich, głównie ze względu na kobaltowy (mat) cień do powiek, który między innymi się w niej kryje. Ja natomiast uważam, że ten cień jest wręcz przepiękny!! Poza kobaltowym cieniem, mamy do dyspozycji cudowny szary- taupe, który tak naprawdę jest moim ulubieńcem w tym kompakcie. Tak jak i kobaltowy cień, ten również jest matowy. Aby wykończyć ten letni makijaż, paleta oferuje nam również trzeci cień, szampański micro-glitter. Bardzo mi on zaimponował, bo pomimo dużej ilości glitteru, wydaje się być niesamowicie gładki podczas nakładania. 
Część 'policzkowa' zawiera dwa odcienie: brąz i koralowy-róż. Szczerze powiedziawszy na początku myślałam, że część brązowa będzie typowym bronzerem, ale niestety ja nie potrafiłabym go nałożyć na całą twarz, bo posiada zbyt dużo shimmeru. Raczej go używam jako różo do policzków, albo jako brązowego rozświetlacza. Drugi z odcieni, koralowy-róż wygląda po prostu jak lato w kompakcie. Produkt ten zawiera mikro- shimmer, ale użyty jako róż do policzków, nie powoduje że policzki zwracają na siebie największą uwagę. Próbowałam użyć produktów do policzków jako cieni do powiek i efekt mi się niesamowicie podobał. 

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact  


Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact 

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact & Lip Color Sheer in Summer Fling


Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact & Lip Color Sheer in Summer Fling

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact & Lip Color Sheer in Summer Fling

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact- swatches

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact - swatches 

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact- close up

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact and Bronzing Powder Terra

As you can see above, the Unabashed Eye and Cheek Compact is as big as the TF Bronzing Powder. For a comparison with other known bronzers, you can have a look at the post with my favourite bronzers in 2013, but I can tell you right now: it's huuuge!!! With a 13.5g worth of product, this palette is most definitely not the best option for travelling :-/

Możecie zauważyć powyżej, że paleta Unabashed Eye and Cheek Compact jest tak duża, jak Puder Brązujący Tom Ford. Dla porównania z gabarytami innych znanych bronzerów odsyłam Was do mojego wpisu na temat ulubionych bronzerów 2013 roku, ale od razu Wam mówię: jest ogromny!!! Ta zawierająca 13.5g produktu paleta jest definitywnie niezbyt dobrą opcją, jeśli chcecie ją zabrać w podróż (w sumie mi by było chyba szkoda, ale zobaczymy jeszcze, bo urlopik się zbliża).

Tom Ford Unabashed Eye and Cheek Compact and Bronzing Powder Terra

Is this a must- have product of 2014?? In my opinion it isn't and to be frank I don't think I would've purchased this for the price tag it came with if it wasn't for the TF logo. Well, nothing I can do about that, but that logo is so electrifying!! Although I don't think some of the Tom Ford products are worth their price, I still have to have them. Whether it is a right thing to do or not, I love the luxury of TF products and I will keep buying them although my brain tells me not to do so ;-p. Yessss, this is my real addiction :-)

If you would like to grab that palette before it's gone as it is a limited edition. It is available for £68 (ouchhhh).

Czy jest to must-have roku 2014?? W mojej opinii nie i żeby być jeszcze bardziej uczciwą, nie wydaje mi się, żebym tą paletę zakupiła za tą cenę, gdyby nie widniało na niej logo TF. Niestety, nic w tej sprawie nie zrobię, ale właśnie to logo jest tak elektryzujące!!! Pomimo, że uważam że wiele z produktów Tom Ford nie jest wartych swojej ceny, nie potrafię przestać ich kupować. Czy jest to dobra rzecz, czy też zła, kocham luksus produktów TF i raczej pozostanę im wierna, pomimo że mój mózg mówi mi, by przestać przepłacać :-P Taaaak, to jest moje realne uzależnienie :-) i wcale się go nie wstydzę :P.

Jeśli chcecie nabyć tą paletkę zanim zginie z półek, jest ona dostępna w cenie £68 (ałłłajjjj - krzyczy mój portfel). 

How is it with you?? Do you tend to buy more expensive products knowing they may not be worth the price??? Let me know in the comments :-D

A jak to jest z Wami??? Kupujecie czasem kosmetyki, które mogą nie być warte swojej ceny??? Dajcie znać w komentarzach. Jeśli chcecie być bardziej na bierząco z życiem moim, czyli 'uzależnieńca kosmetykowego' (i nie tylko), zapraszam Was na mój Instagram :D. Buziaki ogromne!!!


64 comments:

  1. ten kobalt jest przecudny, ogólnie paleta jest ciekawa, choć nie wiem czy moja przeładowana już kosmetyczka dałaby radę pomieścić ;) ale rozumiem chęć posiadania takich cudów. Ja tak mam ze wszelkimi kolorowymi crazy paletami ;)
    No i bez przesady, 68 funtów to znowu nie majątek. Jest to sporo, ale moim zdaniem to chyba ta paleta jest fajniejsza niż na przykład Diorowe "gwiazdy kolekcji" jak taka kokardka kiedyś była... niedawno. Też koło 300zł a jakość.. hm na głos nie będę mówić ;) Także widać tutaj, że płacisz nie tylko za markę. Podoba mi się, nie na tyle żeby biec kupować (zwłaszcza, że dosyć powtarzalne odcienie) ale no podoba mi się :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ty masz pewnie tyle roznych cieni do powiek i wogole wszystkiego, ze pewnie ta paleta bylaby zbedna ;-p
      £68 jak na tak duza palete od Toma Forda to nie jest duzo. Szczerze powiedziawszy myslalam bardziej, ze bedzie w okolicach £80-90. Za palete Diora czy Chanel nie zaplacilabym chyba tyle, a w kazdym razie musialabym sie powaznie zastanowic, bo ja niezbyt 'paletowa' jestem. Jesli by byla od Guerlain to juz szybciej
      Kokardke Diorkowa pamietam. Jaralam sie nia nawet przed pierwszym dotknieciem. Jak tylko zrobilam swatche to stwierdzilam, ze nawet £10 bym za nia nie dala :-(

      Delete
  2. takie paletki niestety często leżą u mnie i się kurzą ;)
    ale trzeba przyznać, że i mnie elektryzują produkty sygnowane nazwiskiem Toma więc sam chętnie bym zgarnęła :D
    wszystko przez Was wstrętne ;) kusicieli

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie tez tak jest. Zdecydowanie wole wszystko pojedyncze, ale jestem wielka fanka Tomusia i ta pelete zamowilam w ciemno :-D

      Delete
  3. Opakowania mają po prostu obłedne <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem wlasnie :-D widzialam, ze tez sobie kilka rzeczy planujesz kupic ;-)

      Delete
  4. Zestawienie interesujące niewątpliwie, ale chyba nie na tyle, by szybko klikać w obawie, że mi ją wykupią. Wolę za tę cenę kupić Tomciowy róż czy bronzer, bo zdecydowanie częściej z niego / z nich będę korzystać.

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, zgadzam się - ja się obecnie czaję najbardziej na róż i szminkę - póżniej pędzel i bronzer :)

      Delete
    2. Ja Marti juz mam bronzer i kilka rozy w kolekcji. Wlasciwie, to malo zostalo produktow od Tomka, ktorych bym nie miala kiedys/ obecnie, dlatego nie musze wybierac ;-)
      Maria, pedzelki i bronzer bym brala w ciemno. Zalezy tylko czy wolisz matowy bronzer, czy z drobinkami. Ja mam ten matowy, bo zdecydowanie drobinkowych za duzo u mnie. Rozy mam kilka i szminek tez. Co do rozy i szminek- mialam lepsze, ale to oczywiscie kwestia indywidualna.

      Delete
  5. Opakowanie przepiękne! Kolory bardzo mi się podobają, z wyłączeniem niebieskiego.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wlasnie tak myslalam, ze niebieski nie bedzie dla wszystkich, bo w sumie ta reszta to taka bardziej neutralna. Opakowania rzeczywiscie robia wrazenie :-)

      Delete
  6. Z ciekawości aż wyszukałam w google, jak wygląda Tom Ford:) Faktycznie, całkiem niezłe ciacho:D
    A te kosmetyki może i są fajne, ale mi się nie podoba ich design, szczególnie pomadek. Ta paletka zewnętrznie podoba mi się bardzo, natomiast już w środku dużo mniej. Nie miałam okazji macać żadnych produktów Tomka, ale może to i lepiej, bo jeszcze bym mi się coś spodobało? hihi :DDD
    Na razie jednak dzielnie się trzymam na odwyku, aż jestem z siebie dumna, bo to już 21 dni absolutnie NIC nie kupiłam:) No - patyczki i pastę do zębów tak, ale nic z tego, co najbardziej mnie zawsze kusi - pielęgnacja i kolorówka:)
    Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z paletki Kochana:***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z paletki jestem bardzo zadowolona :-D mam ja juz w sumie od trzech tygodni i jak narazie wszystko jest super. Mam momenty, ze wracam do moim ulubionych pojedynczych cieni, ale dzielnie jej uzywam :-D
      Jestem z Ciebie niesamowicie dumna, ze tak dajesz fajnie rade bez zakupow. Domyslam sie, ze jest ciezko. Sama mam ochote poleciec do sklepu i cos kupic. Hihi :-) :-)

      Delete
    2. Staram się nie myśleć o tym, tylko podchodzić racjonalnie i jak nachodzi mnie ochota, to sobie myślę, że przecież wszystko mam:) Ale ostatnio miałam kryzys, bo wyszły te palety z MACa 15 cieni cool neutral i warm neutral, chciałam tą cool, była out of stock w macu, cena 65 f, zamówiłam subskrybcję na maila,żeby dali znać, jak powróci i wróciła, dostałam powiadomienie, już ją miałam w koszyku włożone, a potem stwierdziłam "NIE POTRZEBUJĘ JEJ" i nie kupiłam:) Sama byłam z siebie dumna:)
      A co do Toma, to może będę miała okazję kiedyś się zapoznać z tymi produktami, na razie jednak mnie do nich nie ciągnie, za to napalona jestem jak szczerbaty na suchary na pielęgnację i kolorówkę Diorsnow z Diora i Blanc De Perle z Guerlain, wiem, że mają ją w Selfridges, już nawet obadałam na stronie:) Może jak będę w Trafford Centre za jakiś czas to coś nabędę:) Ale MOŻE :) Bo na razie mam jeszcze kremów pod dostatkiem:)

      Delete
    3. Mam i BdP i Diorsnow :-). Mam dla Ciebie przyszykowany ten podklad, ale nie mam pudeleczka. Musze gdzies zakupic. Ja moje wlasnie z Selfridges zamawialam :-) :-)
      Te paletki Maca na pewno kusily ;-) ;-) sama, pomimo ze za nimi nie przepadam, juz prawie sobie kupilam jedna :-p

      Delete
    4. Dziękuję Kochana:*** Jesteś naprawdę kochana! :* Czy jest coś, co mogłabym Ci wysłać w zamian za ten hojny dar? Może chciałabyś ten peeling Organique spróbować? Albo cokolwiek innego, co mam? Daj mi znać Słońce:D
      A co do Diorsnow i BdP to jestem ciekawa, jak by się sprawdziły na mojej skórze, dlatego trochę mam chciejstwo na nie, ale na razie muszę się powstrzymać, bo jednak kilka kremów, toników i ser mam do zużycia:D Jak się skończą jednak, to czemu nie? :) Doradzisz mi wtedy, co najlepiej wziąć do cery mieszanej:)

      Delete
    5. Jutro postaram sie wyslac, bo poszlam dzisiaj po pojemniczki, jak bylam na zakupach :D :D

      Delete
  7. Prześliczne kolory! :) Gdybym tylko mogła, kupiłabym natychmiast! :) Ściskam. :****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Buziaki Kochana. Mam nadzieje, ze jakos przetrwalas ten okres swiateczny :-****

      Delete
    2. Przeżyłam jakoś, choć miałam dołujące momenty. ;)

      Delete
    3. Na szczescie juz po :*** Trzymaj sie Kochana :D

      Delete
  8. Kobalt piekny:)))
    Ja juz jakis czas temu stwierdzilam, ze kosmetyki z wyzszej polki lechca tylko moja proznosc i jakas tam potrzebe luksusu...;) a to jest bezlitosne dla portfela;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety jest bardzo bezlitosne :-( :-(. Ja wydaje na kosmetyki tyle, ze moglabym spokojnie kupic sobie torebke Prady co poltora miesiaca :-/. Czasem to do mojego mozgu dochodzi, ta swiadomosc, ale tez ciezko pracuje na to, co mam, wiec dlaczego mialabym sobie odmawiac tego, co kocham.
      kobalt rzeczywiscie jest sliczny!!

      Delete
  9. Mnie tego typu produkty nie kusza. Chociaz moze jakbym nie miala co z kasa robic to czailabym sie na kazda nowosc. Opakowanie ma cudne ale kolory jak dla mnie srednie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak to mowia: punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Kazdy czlowiek jest (na szczescie) inny i to wlasnie swiat czyni takim pieknym :-)

      Delete
  10. Fajnie to opisałaś j jak zwykle bez szpany:) No ten niebieski jest mocny i nie dla moich oczu ale całość jest przepiękna. Ja w sumie już trochę się czujè przesycona kosmetycznie,chociaż gdybym miała nadmiar gotówki,to bym kupiła letnią kolekcję Chanel:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bez szpanu,of kors:) o rany i jeszcze to j zamiast i:) Ja już śpię i to dlatego:)

      Delete
    2. A ja ze szpanem i co? ;)

      Delete
    3. Mi tez sie powoli zaczyna wszystko nudzic, ale i tak czekam :-) :-). A co do szpanu, to jakbym miala Lamborghini Avantador to bym mogla szpanowac, a ta paletka nawet jakbym chciala, to sie nie da ;-**

      Delete
  11. Ja często niestety kupuję kosmetyki, które być może nie są warte swojej ceny ;)
    Paletka bardzo mi się podoba i fajnie, że jest wielofunkcyjna - to usprawiedliwia zakup ;)
    Ja na razie, jeśli w ogóle w końcu zacznę swą przygodę w TF, kupię chyba szminkę i może jakiś lakier. Kuszą mnie też bardzo zapachy.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja uwielbiam Tomkowe zapachy. To zaraz po Jo Malone moje najwieksze uzaleznienie ;-)
      Szminek mam kilka i owszem sa bardzo fajne, ale chyba nie idstaja jakoscia od niektorych tanszych okazow.
      A w Wawie macie caly asortyment id TF, czy tylko wybrane rzeczy?

      Delete
  12. Nie mam jeszcze nic od Tomaszka, ale Twoje kuszenie budzi we mnie chciejstwo posiadania czegoś z logo "TF" w moich zbiorach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam chciejstwo Tomaszkowe caly czas, takze Ci sie nie dziwie :D

      Delete
  13. Wiedziałam, że kupisz te produkty!!! :D :D Mnie się marzy TF, będę musiała kiedyś po niego do Wawy pojechać :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. A w Warszawie maja wiekszy asortyment?

      Delete
  14. Bardzo ciekawie skomponowana paletka, ale mój portfel odsapnął, bo nie moje kolory:)
    Pokażesz może jakiś makijaż tą paletką? Jestem ciekawa, jak cienie wyglądają na powiekach;) Też mnie kusi, żeby jakąś kolorówkę Forda nabyć;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Postaram sie pokazac cos. Ja jestem troche dzika i zawsze, jak jestem czyms pomalowana, zapominam pstryknac fotki, a specjalnie dla posta nie lubie sie malowac.
      Mowi sie, ze Tomkowym klasykiem jest pomadka ;-p

      Delete
  15. Kobalt mnie powalił! Z resztą wszystkie cienie są przepiękne !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kobalt jest przepiekny. Troche patrzenie na ta paletke przypomina mi twarz Kleopatry z ta gruba kreska na oczku :)

      Delete
  16. Może i niektóre kosmetyki nie są warte swojej ceny; ...chociaż to też pojęcie względne, produkt jest przecież tyle wart ile jesteśmy skłonni za niego zapłacić ;) Ale kupuję nie tylko produkt jako taki z jego wartością użytkową, ale i to poczucie radości, luksusu, satysfakcji, które mi daje, to tzw. przeze mnie "wow". I za to również jestem skłonna płacić. Pracujemy i zarabiamy właśnie po to żeby móc sobie sprawiać tę radość i to jest fajne :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokladnie, zgadzam sie z Toba w zupelnosci. Czasem mnie straszne wyrzuty sumienia biora, zwlaszcza kiedy kupuje kolejna pomadke, czy bronzer. Z drugiej znow strony pracuje ciezko na to, co mam, takze dlaczego mialabym nie spelniac wlasnych pragnien.

      Delete
  17. Niebieski piękny ;) zawsze to jakies pocieszenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :D :D niebieski rzeczywiscie daj ten pazur paletce :D

      Delete
  18. Opakowanie jest przepiękne, zestawienie kolorystyczne też niczego sobie, ale cena jednak odrobinę zbyt wysoka.Uzależnienie od marki jednak rozumiem w 100%, kiedyś tak miałam z MACiem, na szczęście teraz podchodzę na spokojnie do nowych kolekcji :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cena jest troszke wysoka i pewnie mowienie, ze paletka jest ogromna nie wystarczy by ja usprawiedliwic. Niestety jedyna osoba, ktora ja maluje jestem ja sama, takze nawet jakby paletka byla dwa razy mniejsza i tak bym jej nie dala rady zuzyc :P
      Na szczescie MAC mnie wogole nie rusza. Czasem przchodze obok ich salony, ale nawet nie mam ochoty tam wchodzic. Troche jestem zawiedziona jakoscia produktow.

      Delete
  19. proszé nie pokazuj mi tego cuda....
    u mnie nie ma TF najblizszy w Berlinie i nie wysylajá....
    wiéc zal mi tylek sciska ..bo paletka cudna...
    szczególnie ten kobalt..hach...jakie cacko..
    dobra wychodzé bo nie mogé ;D ;D ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. To moze pojedz do Berlina :D Ja czesto jezdze do Edynburga tylko po to, by cosik sobie wybrac :P, szczegolnie Tomkowe zapaszki :D :D

      Delete
    2. nie przezyje tej paletki....ajjjjj....ajjjjjj....

      Delete
  20. Kochana, paletka jest prześliczna, już na insta wpadła mi mocno w oko :) ja nie mam jeszcze nic z TF:/ ale czytam u Ciebie i zbieram info, jak będę miała okazję cosik nabędę :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje bardzo :***. Ja ta paletke uwielbiam i az sie boje uzywac, zeby mi sie nie skonczyla :P
      Szkoda, ze w Polsce nie jest tak latwo dostepny, ale w sumie u nas tez nie jest :/. Sama czesto zamawiam z neta :/

      Delete
  21. O widzisz ten jebut niebieski to fachowo kobalt :))) edukacja z postów i komentarzy bezcenna...tak jak radość Twoja, której ja bezpiecznie nie pojmuję ale z prawdziwą przyjemnością kontempluję hehe :) Obcy mi ten Pan ale już wiem jak wygląda przynajmniej ;) cacany ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :D :D Paletke uwielbiam i ta jej biel i zloto. Normalnie przenosze sie w inny swiat :d

      Delete
  22. a jak te cienie sprawdzaja sie w nakladaniu? jaka jest ich konsystencja?? (bo ten kobalt taaaki elektryzujacy:P)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Konsystencja jest pudrowa, poza tym shimmerem. Kobalt jest bardzo intensywny, ale dobrze jest go na baze nalozyc, bo z czasem leciutko blednie. Szimmer sie troszke osypuje, ale nie jest to takie osypywanie jak tego typu produkty. W nakladaniu cienie sa swietne. Ja mam baardzo niewprawna reke i jeszcze sobie krzywdy nie zrobilam.

      Delete
    2. dziekuje za tak wnikliwy opis:))

      Delete
  23. Paletka wygląda niesamowicie, a ten kobalt... Och... Jak marzenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kobalt jest po prostu boski!!!

      Delete
  24. Prezentuje sie wspaniałe, bardzo cześć policzkowe mi sie w tej paletce podoba. Sprawdzałas jak wyglada kobalt nałożony na mokro?;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze nie patrzylam na mokro :-) fajny pomysl.

      Delete
  25. Stęskniłam się za tym powiewem luksusu u Ciebie i cieszę się, że mogę tutaj podziwiać ta przepiękną paletkę. Może jak Tom będzie bardziej dostępny to zawita i do mnie.

    ReplyDelete
  26. Dla mnie narazie nieosiągalne są jego produkty, ale może kiedyś... ;)

    ReplyDelete